Wśród modeli, które wspomagają dzielenie czasu pracy pomiędzy uczelnia, a firmami w USA wymienię jeszcze dwa:
i. umowy/kontrakty uczelni z pracownikami akademickimi mają typowo wbudowany jeden dzień w tygodniu pozwalający na konsultacje/pracę dla zewnętrznych jednostek (firm, rządu, NGOs, itd.);
ii. umowy/kontrakty pracowników akademickich (przynajmniej na uczelniach stanowych), którzy nie mają funkcji administracyjnych są na 9 miesięcy w roku. Trzy miesiące (zwykle od czerwca do sierpnia) są “owarte”. “Summer salary” jest często z federalnych grantów, ale może też być z pracy w firmie. Można dyskutować czy ten model jest godny polecenia – w te trzy miesiące wchodzi też ewentualny czas na urlop.
Systematyczny mechanizm typu Sabbatical, jest jak najbardziej warty poważnego rozważenia. W USA jest to jest jeden lub dwa semestry (plus trzy “otwarte” miesiące).